Sylwestrowy dzień

Cześć, mam na imię Emilka.Dzisiaj zaczynam pisać dla was blog. Dziś chciałabym opowiedzieć wam o moim dniu w sylwestra.

Mój sylwester jak co roku spędzałam z moimi najbliższymi w domu. Wstawając rano na dworze zauważyłam pochmurny oraz deszczowy dzień. Przetarłam oczy i poszłam zjeść śniadanie. Zjadając go oglądałam moją ulubioną youtuberke. Gdy już zjadłam śniadanie, poszłam pościelić moje łóżko i prawie jak co dzień zaczęłam się uczyć. Następnie po 3 godzinach nauki postanowiałam posprzątać w domu dlatego, że mama wracała do domu dopiero około 17.00. Zaczęłam więc ścierać kurze, odkurzać i myć podłogi. Zajęło mi to jakieś 3 godziny! Wtedy była godzina 15:20. Za niecałe 2 godz. miała przyjechać mama. Lecz w tym czasie okazało się że Małgosia czyli moja siostra ni stąd ni z owąt dostała gorączki. Po krótkim a właściwie długim czasem zgrzędzenia mojej siostry przyjechała mama. Bardzo się ucieszyłam dlatego, że nie musiałam usługiwać już mojej siostrze. Po jakiejś godzinie zaczęłyśmy z mamą przygotowania do sylwestra. Mama zrobiła pierś a ja sałatkę. Z przygotowaniami zajęło nam trochę dużo czasu. Poszliśmy się wszyscy przebrać i zaczął się sylwester w TV. Około godz. 22 tata wypuścił fajerwerki a my podziwiałyśmy. Godziene potem zaczęłyśmy przysypiać więc wykompałyśmy się i razem z siostrą poszłyśmy spać. Ta sylwestowa nom była super. A jak wy spędzacie sylwestra?Napiszcie mi koniecznie w komentarzu

Pozdrawiam was gorąco Emilka:)